Tymoteusz Rogacz
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Cześć, jestem Tymek i właśnie zaczynam swoją historię… trochę inną niż u większości dzieci.
Przyszedłem na świat ze stopami końsko-szpotawymi ocenianymi wg skali Dimeglio na 3 stopień. Oznacza to, że moje nóżki potrzebują specjalistycznego i zaawansowanego leczenia ortopedycznego, żebym w przyszłości mógł stanąć na nich pewnie i iść przez życie jak inne dzieci.
Moi rodzice dowiedzieli się o moim schorzeniu jeszcze podczas ciąży. To był dla nich trudny i pełen emocji czas. Na szczęście badania genetyczne nie wykazały żadnych innych nieprawidłowości, a po porodzie potwierdziło się, że moja wada jest izolowana - tzn. że nie stwierdzono dodatkowych schorzeń.
Dziś jestem już pod opieką specjalisty w Warszawie i rozpocząłem leczenie metodą Ponsetiego. To najlepsza droga, ale też wymagająca - zwłaszcza, że w Polsce niewielu lekarzy zajmuje się tą wadą w sposób naprawdę skuteczny. Wiąże się to z wysokimi kosztami, a dodatkowym obciążeniem są dla mnie regularne dojazdy. Przede mną kilka tygodni gipsowania nóżek, następnie zabieg (tenotomia ścięgna Achillesa), a potem kilkuletnie noszenie szyny derotacyjnej, która utrwali efekty leczenia. To wszystko daje mi ogromną szansę na sprawność i normalne dzieciństwo.
Moi rodzice wierzą, że zrobią dla mnie wszystko, co trzeba. Mówią, że stopy ma się tylko jedne – i to od nich zależy, jaką drogą ich dziecko pójdzie w świat.
Dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Każda pomoc - wpłata, udostępnienie, dobre słowo - przybliża mnie do pierwszych, samodzielnych kroków.
Dziękuję, że jesteście częścią mojej drogi 💙 W imieniu Tymka, rodzice
