Magdalena Wekko
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Witajcie. Mam na imię Magda, mam 30 lat i znalazłam się w miejscu, w którym nigdy nie przypuszczałam, że będę. Stałam się osobą z niepełnosprawnością – bez szans na wyzdrowienie.
Choruję m.in. na chorobę Addisona-Biermera oraz zespół kanału Alcocka. Moja niepełnosprawność jest niewidzialna - to przede wszystkim ból. Ból, który odebrał mi możliwość normalnego życia. Do tego stopnia, że nie jestem w stanie siedzieć nawet kilku godzin ciągiem. Nigdy nie wiem, kiedy mnie „złapie” - ból, który kładzie mnie do łóżka i na który nic nie pomaga. Nie wiem też, kiedy odpuści: po godzinie, po jednej nocy czy po kilku dniach.
Jestem pod opieką poradni leczenia bólu. Największą ulgę przynoszą blokady z silnego sterydu, jednak nie mogę ich stosować na stałe. W praktyce około 90% obowiązków domowych przejął mój mąż. Nie sprzątam, nie robię zakupów, a gotuję jedynie sporadycznie.
Choroba odebrała mi także możliwość wykonywania ukochanego zawodu. Oddanie prawa wykonywania zawodu położnej było dla mnie ogromnym ciosem - serce mi krwawiło. Utraciłam pracę z powodu bólu i nie jestem w stanie podjąć kolejnej.
W 2026 roku najprawdopodobniej czeka mnie operacyjne usunięcie kości ogonowej - przede mną długa i trudna droga, rehabilitacja oraz ryzyko wielu powikłań. To nie jedyna operacja planowana na ten rok.
To tylko część moich problemów zdrowotnych. Zamiast poprawy, znalazłam się w miejscu, w którym potrzebuję wsparcia innych. Dlatego, jeśli masz taką możliwość i chęć - proszę, wesprzyj mnie.


