Łukasz Nowacki
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Złośliwy nowotwór tkanek miękkich skutkujący amputacją lewej nogi na poziomie podudzia.
W 2012 roku zachorowałem na neuroendokrynny nowotwór, przez który przeszedłem 3 poważne operacje i pozostaje pod opieką kliniki endokrynologii w Warszawie. Jakoś dawałem radę i sytuacja była opanowana na tyle ile było to możliwe. Niestety w 2025 okazało się, że to jeszcze nie wszystko. Od kilku lat miałem problem z puchnącym grzbietem lewej stopy. Lekarze albo bagatelizowali objawy, albo nie wiedzieli co może być powodem. Sytuacja trwała ok 6 lat. Z czasem miałem już problem z normalnym funkcjonowaniem. Badanie MR i biopsja wykazała niegroźną zmianę nowotworową przeszedłem operację wycięcia guza. Po zabiegu stopa dalej zwiększała obwód i pojawiły się nowe ogniska. Wyniki badań histopatologii przyniosły niestety bardzo złe wieści – nowotwór złośliwy tkanek miękkich, sarcoma, mięsak. Zostałem pilnie skierowany do Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, gdzie z kolei usłyszałem, że stopa jest nie do uratowania, trzeba ratować życie. We wrześniu, po 2 chemioterapiach nogę amputowano.
Obecnie jestem w trakcie protezowania, uczę się funkcjonować na nowych zasadach. Proteza jednak wymaga wymiany części, a ceny tych komponentów nie należą do niskich. Do tego dochodzą specjalistyczne kosmetyki, podróże do protezowni w Łodzi, na badania do Warszawy oraz rehabilitacja. Koszty i wydatki rosną bardzo szybko, a całość ze względu na bezpieczeństwo powinno się wymieniać co ok 3 lata. W przyszłości chciałbym wrócić do normalnej aktywności, niestety z jedną protezą, tą jaką obecnie posiadam to wszystko nie będzie to możliwe. Proteza specjalistyczna to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych plus wydatki, o których wspominałem wcześniej. Nigdy wcześniej nie prosiłem o pomoc i nie przychodzi mi to łatwo. Jeśli możesz i nie masz obecnie innych ważniejszych celów, to będę Ci bardzo wdzięczny za wsparcie w powrocie do zwykłych aktywności. Jeśli nie możesz, nic się nie martw, podaj tylko tę prośbę dalej.
Wielkie, wielkie dzięki. Łukasz
