Marek Antczak
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Marek Antczak jeszcze niedawno był człowiekiem pełnym energii i uśmiechu. Aktywnym, samodzielnym, niezależnym. Nikt nie przypuszczał, że w ciągu kilku tygodni jego życie zmieni się tak dramatycznie. W lipcu trafił do szpitala z bardzo wysokim poziomem cukru – przekraczającym 400. Diagnoza była bezlitosna: cukrzyca i stopa cukrzycowa. Przez wiele tygodni trwała intensywna walka o uratowanie prawej nogi – codzienne zabiegi, oczyszczanie ran, zmiany opatrunków, leczenie podciśnieniowe (VAC). Każdy dzień dawał nadzieję… i ją odbierał. Na początku września zapadła dramatyczna decyzja – amputacja prawej nogi.
Zanim pojawiła się szansa na pogodzenie się z tą stratą, los uderzył ponownie. Kilka tygodni później doszło do poważnych powikłań drugiej kończyny. Pilna hospitalizacja i kolejny wyrok: amputacja drugiej nogi.
Dziś ma 56 lat i musi uczyć się życia od nowa. Stracił nie tylko nogi, ale również samodzielność, poczucie bezpieczeństwa i kontrolę nad codziennością. Jedyną realną szansą na powrót do normalnego funkcjonowania są protezy obu nóg. Niestety koszt protez oraz niezbędnej rehabilitacji znacznie przekracza możliwości finansowe. Dlatego powstała ta zbiórka.
Każda wpłata to krok w stronę odzyskania niezależności, godności i nadziei na przyszłość. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, udostępnienie apelu również ma ogromne znaczenie. Nie chodzi o komfort. Chodzi o możliwość samodzielnego życia.
Z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia.
Razem możemy pomóc mu znów stanąć na nogi.
