Julian Wróblewski
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Minutę po jego narodzinach usłyszeliśmy zdanie, które zmieniło nasze życie – „on nie ma odbytu”. Chwilę później okazało się, że Julek nie może sam oddychać, ma zarośnięty odbyt i przełyk oraz przetoki do układu moczowego i oddechowego.
W pierwszej dobie życia przeszedł operację ratującą życie, a miesiąc spędził na OIOM-ie. Potem przyszły kolejne operacje i zabiegi: wyłonienie stomii, rekonstrukcja odbytu, poszerzanie przełyku, częste pobyty w szpitalu oraz długie godziny rehabilitacji.
Dziś na pierwszy rzut oka Julek wydaje się zdrowym, uśmiechniętym chłopcem, jednak jego codzienność wygląda zupełnie inaczej. Każdy dzień podporządkowany jest ścisłym rutynom. Proces wypróżniania zajmuje znaczną część dnia, a każdy posiłek musi być spożywany zgodnie z określonymi zasadami i odpowiednią dietą. Po zamknięciu stomii jelita nie pracują prawidłowo, dlatego Julek nie kontroluje wypróżnień. Największym wyzwaniem jest wypracowanie regularnej pracy jelit i samodzielnego wydalania.
Dotychczasowe metody leczenia nie przyniosły oczekiwanych efektów. Lekarze podkreślają, że dalsza poprawa może być możliwa wraz z jego rozwojem i większą świadomością ciała. W przyszłości planowane są m.in. elektrostymulacje oraz kolejne terapie.
Julek pozostaje pod stałą opieką gastroenterologa i chirurga, regularnie uczestniczy w terapii osteopatycznej oraz wymaga częstych badań i konsultacji specjalistycznych. To długi proces, który wymaga czasu i stałego wsparcia.
Przekazując 1,5% podatku lub darowiznę Fundacji Avalon z dopiskiem Wróblewski, 17807 realnie wspierasz nas w codziennych zmaganiach i pomagasz Julkowi w drodze do większej samodzielności i lepszego życia.
