Artur Adamczyk
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Mam na imię Artur.
Od urodzenia cierpię na chorobę genetyczną.
Moja wrodzona wada to zwyrodnienie barwnikowe siatkówki. Poruszam się z białą laską i psem przewodnikiem, który pomaga mi w codziennych czynnościach życiowych.
Od wielu lat leczę się na tarczycę oraz reumatoidalne zapalenie stawów.
Poddawany jestem ciągłym zabiegom w Instytucie Medycyny Nuklearnej, jak również w Poradni Leczenia Bólu.
Moje barki i kręgosłup są w takim stanie, że nie mogę poruszać rękami. Zwyrodnienie jest tak duże, że raczej nie podlega już żadnej operacji. Musiałem zrezygnować z pracy zawodowej, w której realizowałem się jako masażysta. Z powodu trudności w poruszaniu się i wielu upadkach zerwałem ścięgno Achillesa. Przeszedłem szereg operacji i jestem pod stałą kontrolą Poradni Ortopedycznej.
Nie funkcjonuję samodzielnie a ból nieustannie próbuję zmniejszyć poprzez zastrzyki, plastry i silne leki. Wciąż korzystam z rehabilitacji, w większości prywatnych i bardzo kosztownych.
Bardzo proszę o wsparcie.
