Adam Danielewski
Opuszczasz stronę Fundacji Avalon.
Kliknąłeś w link, który prowadzi do serwisu zewnętrznego . Fundacja Avalon nie bierze odpowiedzialności za treści, które pojawią się na tej stronie.

O mnie
Nasza walka o Adama – 20 lat zmagań i jedna operacja, która zmieniła wszystko.
Moi Drodzy, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie dla mojego męża, Adama.
Historia choroby Adama to bolesna droga, która zaczęła się jeszcze w 2006 roku. Przez te wszystkie lata mąż przeszedł szereg operacji usunięcia guzów (oponiaków) mózgu oraz kanału kręgowego. Każda z nich była ogromnym obciążeniem, ale Adam zawsze wstawał i walczył dalej. Przeszedł leczenie operacyjne w Bydgoszczy, Koninie, Bródnie i Grodzisku Mazowieckim, a także wielokrotną radioterapię.
Niestety, ostatnia operacja w marcu 2026 roku, która miała być kolejnym krokiem w ratowaniu jego zdrowia, przyniosła tragiczne skutki. Doszło do porażenia czterokończynowego i zaburzeń oddychania, które wymagały podawania tlenu.
Dziś Adam, który przez lata był silnym mężczyzną, mierzy się z paraliżem. Każdy dzień to walka o powrót choćby najmniejszej sprawności. Obecnie Adam jest rehabilitowany w szpitalu i widzimy już pierwsze, małe efekty – Adam zaczyna wykonywać minimalne ruchy, ale przed nim jest góra, na którą musi się wspiąć.
Rehabilitacja w tym stanie jest niezwykle kosztowna i przekracza nasze możliwości finansowe. Jest ona jednak jedyną drogą, by Adam mógł kiedykolwiek znów być samodzielny.
Proszę Was o każdą, nawet najmniejszą wpłatę na subkonto Adama w Fundacji Avalon oraz o udostępnienie tego postu. Każda złotówka to minuta rehabilitacji, która przybliża go do sprawności.
Dziękujemy za każde wsparcie i każde dobre słowo.
Razem możemy więcej!
