Nasz serwis używa cookies. Szczegóły w Polityce prywatności. Możesz sam skonfigurować cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień oznacza akceptację naszej polityki
Sławomir Grzegory

Witam, nazywam się Sławomir Grzegory, mam 53 lata. Do 2013 roku wiodłem spokojne życie z moją żoną i wnuczką Lilianą, którą wychowujemy od urodzenia. Niestety w listopadzie 2013 zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jelita grubego i odbytnicy...

Witam, nazywam się Sławomir Grzegory, mam 53 lata. Do 2013 roku wiodłem spokojne życie z moją żoną i wnuczką Lilianą, którą wychowujemy od urodzenia. Niestety w listopadzie 2013 zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jelita grubego i odbytnicy. Poddałem się operacji i serii chemio- i radioterapii. Nowotwór ustąpił, ale niestety moja radość trwała krótko. W 2014 roku u mojej wnuczki wykryto wrodzoną wadę  serca. Gdy miała 3 lata była operowana. Pamiętam jak dziś słowa kardiochirurga "dziecko może nie przeżyć, gdyż operacja na otwartym sercu niesie takie zagrożenie". Udało się, Liliana przeżyła, ale niestety u mnie pojawiły się bóle wywołane przez wielki stres spowodowany lękiem o życie dziecka. Zaczęły się długie wizyty u lekarzy pobyty w szpitalach, abym mógł  usłyszeć, że jest to wznowa poprzedniej choroby. Znowu przeszedłem operację, tym razem nie udało się usunąć wszystkich ognisk nowotworowych, pozostała tylko chemia paliatywna. Bardzo źle zniosłem pierwszy wlew z chemioterapii, bóle się nasiliły. Po trzeciej chemii  zrezygnowałem z dalszych wlewów - miałem dość! czułem, że chemioterapia mnie zabija. Żona wzięła moje życie w swoje ręce. Znalazła mi dobrego homeopatę, u którego się leczę do dziś. Wprowadziła mi dietę i ziołolecznictwo. Jest ogromna poprawa, ale czeka mnie jeszcze długa i ciężka droga do wyleczenia. Bardzo bym chciał pomóc żonie wychować naszą wnuczkę. Dlatego proszę Was o choćby małe wsparcie, które pozwoli mi na kontynuowanie dalszego leczenia. Koszty leków i produktów związanych z dietą w znacznym stopniu przewyższają nasze dochody a przecież mamy  jeszcze wnuczkę, która wymaga stałych wizyt  u kardiologów.  

WSPOMÓŻ NAS W CODZIENNYCH ZMAGANIACH

Przekazując 1% podatku lub darowiznę Fundacji Avalon z dopiskiem Grzegory, 6542 pomagacie mi Państwo w codziennej walce z chorobą.

Poniżej znajdziecie Państwo najnowszy program do rozliczeń PIT za rok ubiegły. W rubryce dotyczącej przekazania 1% został wstawiony numer KRS Fundacji AVALON.

 

Z GÓRY SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE FUNDACJI AVALON :)

 

Pobierz wersję dla systemu Windows

e-pity po prostu

 

Pobierz wersję dla systemu MAC OS:

e-pity po prostu

 

Pobierz wersję dla systemu Linux:

e-pity po prostu

 

Mogą Państwo także skorzystać z wersji on-line programu, uruchamianej w przeglądarce internetowej:

e-pity po prostu

 

 

Program e-pity Copyright 2017-2018 e-file sp. z o.o. sp. k.    e pity po prostu


Wpłaty prosimy kierować na konto: Fundacja AVALON – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym

62 1600 1286 0003 0031 8642 6001

Prowadzone przez: BGŻ BNP Paribas Bank Polska S.A.<

Dane dla przelewów walutowych i zagranicznych >>

Odsłony: 300
Ulotkę wygenerowano: 19
Ulotkę wysłano mailem: 0

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

e-pity po prostu

Pomóż nam pomagać!

KRS:

0000270809

Numer konta do darowizn dla Podopiecznych:

62 1600 1286 0003 0031 8642 6001

BNP Paribas Bank Polska S.A.

Dane dla przelewów walutowych i zagranicznych >>
Donations in other currencies (Euro, USD and more) >>