Nasz serwis używa cookies. Szczegóły w Polityce prywatności. Możesz sam skonfigurować cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień oznacza akceptację naszej polityki.

Nazywam się Kasia Winnicka. Od urodzenia choruję na przepuklinę oponowo – rdzeniową w wyniku, czego poruszam się na wózku inwalidzkim.
Mam na imię Justyna i mam 33 lata. 5 marca 2014 r. zawalił mi się świat. Przeszłam ciężką operacje guza móżdżku, w konsekwencji której jestem niepełnosprawna, mam uszkodzony wzrok i ogromny problem z równowagą. Choruję także na cukrzycę typu 1. Potrzebuję pompy insulinowej. Niestety zarówno sama pompa, jak i jej utrzymanie nie są refundowane.
Mam na imię IGA, mam 2 latka i we wrześniu 2018 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy nerek – obustronny guz Wilmsa. Jestem w trakcie chemioterapii.
Mam na imię Alicja, skończyłam 30 lat. Mieszkam w małej wsi w Daleszewie. Powikłania związane z porodem spowodowały u mnie porażenie czterokończynowe. Od dziecka poruszam się na wózku inwalidzkim.
Mam na imię Mieszko. Mam 10 lat. Od urodzenia choruję na bardzo rzadką chorobę Hydranencefalię. Mam zdiagnozowane wodogłowie, porażenie czterokończynowe, padaczkę lekooporną. Jestem karmiony dojelitowo. Nie siedzę ani nie chodzę samodzielnie. Nie mówię.
Nazywam się Marzena Kałużna. W czerwcu 2015 roku zdiagnozowano u mnie zespół Devica. Jest to rzadka choroba, w której własny układ odpornościowy atakuje rdzeń kręgowy i nerwy wzrokowe, powodując ich zapalenie, a w konsekwencji ich uszkodzenie.
Witam. Mam na imię Marek. Jestem 53-letnim mężczyzną. Przeszedłem wylew krwi do pnia mózgu i dwa udary niedokrwienne. Dodatkowo od 7 lat leczę się na cukrzycę.
Jestem mamą Klaudii i bardzo proszę o pomoc dla mojej córki. Klaudia choruje na Mózgowe Porażenie Dziecięce, praktycznie od urodzenia była rehabilitowana i nadal musi systematycznie ćwiczyć.
Nazywam się Krzysztof Kowalczyk. Mam 40 lat. Jestem niepełnosprawny ruchowo, ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Wyścig z czasem, mam 32 lata i jestem mężem oraz tatą wspaniałej 2 dzieci. Mam za sobą dużo złamań oraz 10 poważnych operacji starą metodą Iizarową. Zbieram na leczenie, operacje i rehabilitację. Środki potrzebne są na operację, która sprawi, że będę mógł normalnie funkcjonować.
W zeszłym roku u mamy zaczęły się dolegliwości, które w szybkim tempie zaczęły się nasilać i nasilają nadal. Badania lekarskie przyniosły diagnozę, która niszczy komórki związane z pracą mięśni - stopniowo uszkadza włókna nerwowe odpowiedzialne za pracę wszystkich mięśni. U mamy zaatakowały mięśnie twarzy, języka, mięsnie związane z przełykaniem. Osoba, która pracowała i pomagała innym nagle znalazła się w sytuacji, kiedy sama potrzebuje pomocy. Ścigamy się z czasem, bo choroba postępuje.
Mam na imię Lilia. Urodziłam się 28 listopada 2012 r. Do 2,5 roku życia rozwijałam się prawidłowo. W wieku 3 lat zdiagnozowano u mnie obustronny niedosłuch odbiorczy. Od 3 roku życia noszę aparaty, bez których nie miałabym szans na dalszy rozwój.
Zbyszek w 2011 roku przeszedł operację tętniaka aorty serca. W 12-tym dniu po operacji doszło do niedotlenienie mózgu. Nie funkcjonuje samodzielnie, ale słyszy, rozumie i logicznie odpowiada oczami. Rehabilitacja jest nieodłączną częścią jego życia.
Nazywam się Barbara Bączyk, choruję odkąd wykryto u mnie WZW typu C.
Filip urodził się w 30 tygodniu ciąży, w wyniku powikłania doszło do resekcji 80% jelit - cierpi na zespół krótkiego jelita. Przez 5 lat przeszedł bardzo wiele m.in.:4 operacje ratujące życie, sepsy, hospitalizacje, żywienie pozajelitowe przez 31 miesięcy.

POMÓŻ NAM POMAGAĆ

Wesprzyj działania Fundacji Avalon

PRZEKAŻ 1% PODATKU

Najlepszy sposób na przekazanie 1% podatku dla Podopiecznych Naszej Fundacji!