Nasz serwis używa cookies. Szczegóły w Polityce prywatności. Możesz sam skonfigurować cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień oznacza akceptację naszej polityki.

Mam 44 lata i od wypadku w 2006 r. jestem sparaliżowany prawostronnie. Intensywna rehabilitacja poprawia mój stanu zdrowia. Niestety, nadal poruszam się na wózku i wymagam pomocy drugiej osoby podczas chodzenia, kąpieli, przygotowania jedzenia itp.
Mój syn Kacper ma 2,5 roczku, choruje na epilepsję (padaczkę), zanik korowo-mózgowy, wodogłowie i autyzm.
Michał urodził się w 2006 roku z hipoplazją ciała mozelowatego. Jest po wylewie III stopnia. Ma autyzm dziecięcy i skoliozę, upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym. Jego rozwój i funkcjonowanie zatrzymało się na poziomie 6, 7 lat. Zmaga się ze zmiennością napięcia mięśniowego, zaburzeniami integracji sensorycznej i encefalopatią genetyczną.
Nazywam się Zbigniew Kawecki od 4 lat wymagam pomocy i wsparcia, ze strony osób trzecich. Jestem po dwóch dużych udarach i trzech mikro. Po pierwszym udarze moje życie zupełnie się zmieniło.
Julia zmaga się z rzadką chorobą genetyczną - zespołem Ehlersa-Danlosa.
Cześć! Chcąc uczcić moje 30 urodziny, wybraliśmy się z Partnerem na wycieczkę motocyklową po Bałkanach. W drodze powrotnej, uderzył w nas samochód powodując „uraz wielonarządowy”, czyli wielomiejscowe obrażenia, przede wszystkim skóry i kości. Było to w 2017r. i od tamtej pory jestem w trakcie leczenia.
Mam na imię Karol. Urodziłem się 14.07.2013 r. na dwa miesiące przed planowanym terminem. W szpitalu przeszedłem kilka infekcji, w tym sepsę oraz transfuzję krwi.
Paulina ma niespełna 9 lat, z dnia na dzień przestała dobrze widzieć. Po szeregu badań i konsultacji stwierdzono genetyczną chorobę Stargardta – nieodwracalne, postępujące uszkodzenie plamki żółtej odpowiedzialnej za centralne widzenie, w konsekwencji prowadzące do ślepoty. Paulina na chwilę obecną ma 10% ostrości widzenia, zapewniliśmy jej wszystkie możliwe sprzęty pomagające jej w nauce i w życiu codziennym. Korzystamy również z pomocy wielu specjalistów, niestety wszystko jest bardzo kosztowne.
Witam, Nazywam się Grzegorz Kardacz, mam 42 lata i od urodzenia jestem osobą niepełnosprawną. Zmagam się z niedowładem lewostronnym ręki i nogi.
Nazywam się Regina Gluba i od wielu lat choruję na stwardnienie rozsiane. Jest to nieuleczalna choroba na którą nie ma lekarstwa. Jedyną szansą na zachowanie sprawności jest systematyczna rehabilitacja.
Witam, nazywam się Patrycja Pyskło i mam 22 lata. Mimo młodego wieku życie szpitalne nie jest mi obce z powodu towarzyszących mi od najmłodszych lat chorób.
Mam na imię Adrian i od urodzenia cierpię na rzadką i ciężką chorobę genetyczną – Zespół Wiskotta - Aldricha. Od urodzenia zmagam się z małopłytkowością przez co narażony jestem na zagrażające życiu krwawienia i wylewy wewnętrzne oraz niedoborem odporności na infekcje bakteryjne i wirusowe.
Nazywam się Natalia, mam 34 lata. Choruję na nowotwór - chłoniak grudkowy od 5 lat. Chorobę wykryto w najwyższym stopniu zajęcia organizmu, jednak po dwóch różnych próbach leczenia choroba przybrała bardziej agresywną formę - chłoniaka DLBCL.
Mam na imię Michał i od urodzenia choruję na dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe spastyczne.
Laura choruje na zespół Williamsa. Jest to bardzo rzadka choroba genetyczna.

POMÓŻ NAM POMAGAĆ

Wesprzyj działania Fundacji Avalon

PRZEKAŻ 1% PODATKU

Najlepszy sposób na przekazanie 1% podatku dla Podopiecznych Naszej Fundacji!