
4 kółka + 2 skrzydła = 1068 km
Właśnie taką długość miał przelot Adama Czeladzkiego – pilota szybowca, który po wypadku lotniczym uszkodził sobie kręgosłup, jednak nigdy nie zrezygnował ze swojej pasji. Dzięki determinacji wywalczył srebrny medal na 18 Mistrzostwach Szybowcowych w Osceny na Węgrzech!
O dokonaniach Adama Czeladzkiego pisaliśmy już kiedyś na naszej stronie w związku ze szkoleniem szybowcowym jakie odbył inny niepełnosprawny Jędrzej Różeń – Jaxa, przy pomocy Adama – jeśli chcesz przeczytać ten artykuł kliknij tu.
Adam uległ wypadkowi 2009 roku jednak już rok później, siedział znów w maszynie – tym razem w specjalnie dostosowanym jednoosobowym szybowcu. Co zmieniło się od tamtej pory? Niewiele. Nasz podopieczny dalej odnosi sukcesy, rywalizując w zawodach z pełnosprawnymi zawodnikami. Przelot o długości 1068 km był nie tylko na wagę srebrnego medalu, ale także zaskoczył pozostałych uczestników turnieju.
Drugi stopień podium to nie jedyny tak ważny sukces Adama – już po wypadku. W 2012 roku , wykonał przelot po trasie trójkąta o długości 1028 km. Beneficjent Fundacji Avalon jest już pilotem o międzynarodowej renomie: zdobył także drugie miejsce w turnieju Pribina Cup na Słowacji. Takie osiągnięcia przyniosły Adamowi uznanie środowiska pilotów. Otrzymał dyplom przyznawany przez Międzynarodowa? Federacje Lotnicza? FAI – Federation Aeronautique Internationale.
Adam zdobył także inne ważne wyróżnienie – tytuł Człowieka bez Barier . Teraz jako doświadczony i utytułowany zawodnik może być przykładem dla innych. Propaguje latanie wśród osób niepełnosprawnych. Dzięki wsparciu m.in. Fundacji Avalon zdobył środki na kupno samolotu zbudowanego z myślą o niepełnosprawnych.
Adamie GRATULUJEMY i czekamy na kolejne tytuły!!!