Mam na imię Adam i od dziecka walczę z nieuleczalną, genetyczną chorobą o charakterze postępującym - rdzeniowym zanikiem mięśni.
Nazywam się Adam Czeladzki. Jestem pilotem szybowcowym, który w 2009r. w wyniku wypadku złamał kręgosłup. Cały czas walczę o jak najpełniejszy powrót do zdrowia, ale sensem mego życia jest latanie.
Nasz syn Adam urodził się z wrodzoną wadą rozwoju układu mięśniowo -szkieletowego: dysplazją kampomeliczną.
Mam na imię Adaś i urodziłem się w 2011r. Przez pierwszy rok byłem zdrowym dzieckiem, nic nie zapowiadało walki, która teraz mnie czeka. Walczę o to, aby samodzielnie chodzić. Ze względu na kurczowe porażenie kończyn dolnych jest mi bardzo ciężko samodzielnie się poruszać.
Nazywam się Adam Dudek i mam 38 lat. Choruję na neurosarkoidozę. To podstępna i bardzo rzadka choroba. Uszkodziła mój mózg i rdzeń kręgowy.
Witam! Nazywam się Adam Faruga, mam 44 lata, choruję na stwardnienie rozsiane...
Nazywam się Adam Fierasiewicz. Mam 17 lat. Dnia 31 lipca 2015 roku miałem bardzo poważny wypadek samochodowy.  Moje życie wisiało na włosku, a właściwie na rozerwanej tętnicy...
W wyniku przebytej choroby w wieku 6 lat utraciłem słuch na ucho lewe, pojawił się także pogłębiający się w szybkim tempie niedosłuch ucha prawego...
Mam na imię Adam, lat 42. W 2007 roku uległem ciężkiemu wypadkowi komunikacyjnemu. Diagnoza była okrutna - dla mnie i rodziny - uszkodzenie rdzenia, paraliż od pasa w dół.
Adam urodził się w 2014r., ma zdiagnozowane upośledzenie umysłowe, niepełnosprawność ruchową, wady genetyczne, liczne zmiany niedokrwienne obu półkul mózgu, obniżone napięcie mięśniowe, głębokie deficyty w zakresie zaburzeń integracji sensorycznej, przetrwałe odruchy pierwotne, zaburzenia adaptacyjne, zmniejszoną powietrzność płuc oraz zastawkowe zwężenie tętnicy płucnej.
Mam na imię Adam, złożoną wadę serca, padaczkę i dużą krótkowzroczność.
Witam, mam na imię Adam. W sierpniu 2017 r., miesiąc po ślubie, uległem wypadkowi, w którym doszło do złamania kręgosłupa i uszkodzenia rdzenia. Z dnia na dzień stałem się osobą niepełnosprawną.
Witam, nazywam się Adam Jaśko. Od lat choruję na stwardnienie rozsiane. Poruszam się na wózku, mimo to staram się być osobą aktywną.
Adam Jaworski przez 30 lat pracował w szkole, gdzie uczył wychowania fizycznego. Nie tylko zachęcał młodzież do uprawiania sportu, ale sam też był bardzo aktywny.
Adam Judka ma dziś 43 lata. W grudniu 2010 roku, miał poważny wypadek. W jednej chwili jego aktywne życie zmieniło się o 180 stopni: stracił przytomność, której nie odzyskał do dziś. Pozostaje w śpiączce. Mimo że nie mówi, to słyszy i czuje. Uśmiecha się czasami do nas.

POMÓŻ NAM POMAGAĆ

PRZEKAŻ 1% PODATKU

Najlepszy sposób na przekazanie 1% podatku dla Podopiecznych Naszej Fundacji!