Nasz serwis używa cookies. Szczegóły w Polityce prywatności. Możesz sam skonfigurować cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień oznacza akceptację naszej polityki
Okiem Szczepana odc. 27: Wózek zamiast kołyski. Kilka słów o filmie "Żeby dziecko nie spadło"

Nie pamiętam, jak trafiłem na dokument „Żeby dziecko nie spadło”. Na pewno nie siedziałem na sali kinowej. „Puszczała” to któraś ze stacji telewizyjnych, gdzieś w okolicach godziny 20:00. Ten tekst nie ma charakteru recenzji, więc nie będę się skupiał na stronie warsztatowej. Bardziej interesuje mnie historia.  Lawrence i Adele to małżeństwo z dziewięcioletnim stażem. Ich syn – Tom, ma sześć lat, a kiedy poznajemy tę trójkę Adele jest w czwartym miesiącu ciąży. I jeszcze drobny szczegółLawrence i Adele mają MPD. On porusza się na wózku, a ona o własnych siłach, ale z drobnymi problemami . Na koniec wyjaśnię dlaczego nie wspomniałem o tym w pierwszym zdaniu.

Na początku chodziło o seks – przyznaje Adele. Jednak zaraz potem dodaje, że już na drugiej randce powiedziała przyszłemu mężowi, że chce mieć dzieci. Rok po tym jak się poznali urodził się Tom. Widok niepełnosprawnej dwójki z małym dzieckiem nierzadko prowokował niedyskretne  pytania od obcych ludzi.  Lawrence, który na co dzień jest komikiem, podchodzi do takich sytuacji z dystansem. – Nie zaskakują nas negatywne reakcje w innych dziedzinach życia, więc w tej też nie jest inaczej – przyznaje z ironią. 

Swoją drogą: to ciekawe, że brytyjskie realia w tej kwestii są podobne do polskich. Jaki widaćproblem poszanowania przestrzeni prywatnej OzN, jest aktualny niezależnie od szerokości geograficznej. No ale dość narzekania – wracajmy do filmu.

Adele chce urodzić siłami natury. Zastanawia się nawet nad porodem w wodzie. Jednak zarówno jej mama, jaki mama Lawrence’a uważają, że to zbyt niebezpieczne. W filmie ciekawie pokazane są relacje bohaterów z babciami Toma. Kiedy okazuję się, że, cesarskie cięcie będzie konieczne, widać, że mama Adeletraktuje przeżycia córki jak swoje własne. W pewnym momencie mówi nawet: To przecież moje dziecko, które urodzi dziecko.

Z drugiej strony najbliżsi Lawrence’a i Adele są świadomi, że młodzi rodzice nie potrzebują pomocy. Najlepiej widać to w scenie pierwszej kąpieli, Jamie’egonowego członka rodziny. Patrzymy na to, jak Lawrence, mimo spastyki, bierze niemowlaka na ręce lub wstaje z wózka by włożyć małego do łóżeczka. Mama Lawrence’a przygląda się temu, trochę z boku.  Widać że musi się powstrzymywać, aby nie pomagać przy dziecku.  Lawrence jest świadomy, że dla kogoś z zewnątrz,  noworodek nie może być bezpieczny w rękach osoby z niepełnosprawnością, jednak ojciec ufa swojemu instynktowi. – Znam swoje ciało. Swój sposób myślenia i nie chce zrobić krzywdy swojemu synkowi -mówi. 

Oczywiście rodzicielstwo OzN otacza jeszcze bardzo wiele mitów i otoczka niezwykłości. Jednak to, co dla jednych może być wyrazem uznania, dla samych OzN jest sprawdzaniem rodzicielstwa tylko do poziomu wózka, kuli czy balkonika. Jak zauważa Adele, kiedy pojawiają się dzieci, niepełnosprawność schodzi na dalszy plan.  - Nie chcę żeby moje przeżycia traktowano jako triumf nad przeciwnościami.- I zaraz potem dodaje. – Nie jestem wyjątkowa. Po prostu mam rodzinę,  kochającego męża i dzieci. 

Odsłony: 240
Ulotkę wygenerowano: 5
Ulotkę wysłano mailem: 0

e-pity po prostu

Pomóż nam pomagać!

KRS:

0000270809

Numer konta do darowizn dla Podopiecznych:

62 1600 1286 0003 0031 8642 6001

BNP Paribas Bank Polska S.A.

Dane dla przelewów walutowych i zagranicznych >>
Donations in other currencies (Euro, USD and more) >>