Masaż, a terapia manualna – czyli co wybrać, gdy kręgosłup nie daje żyć

 

W życiu każdego człowieka przychodzi taki dzień, kiedy podstępnie dopada go ON. Tępy, ostry, kujący, palący, „jakby mnie ktoś kopnął”, promieniujący do pośladka, kolana, palców nóg bądź rąk, albo już w ogóle egzotycznie: do głowy czy ucha. Ból kręgosłupa. Stały, albo tylko przy określonych pozycjach, lub ruchach. Czasem pojawia się nagle, a czasem narasta powoli. Najpierw nieśmiało, jakby chciał poinformować o tym, że w ludzkim organizmie jest coś takiego jak kręgosłup i może boleć; z czasem informuje coraz natarczywiej, aż któregoś dnia stan zapalny wybucha z mocą miniaturowego Wezuwiusza, a ból uniemożliwia podjęcie jakiejkolwiek normalnej aktywności. Wiedzeni dobrą radą, zasłyszaną od rodziców/partnera/znajomego: „Idź na masaż” lądujemy u fizjoterapeuty prosząc o cud. I cud się stanie, ale nie poprzez masaż. Poprzez terapię manualną, która w tym przypadku jest dużo lepszym wyborem.

 

Dlaczego?

Masaż to praca na tkankach mięśniowych służąca poprawie metabolizmu i funkcjonowania tej tkanki, zniesieniu jej nadmiernego napięcia – wszystko to ma na celu przyniesienie ulgi, redukcję stresu, przyspieszenie regeneracji oraz – zniesienie bólu. Niestety, w tym przypadku krótkotrwałe, gdyż w czasie masażu nie następuje „wmasowanie przepuklin na swoje miejsce” (jak to wyobrażają sobie niektórzy), ale rozluźnienie mięśni – stąd poprawa. Chwilowa, ponieważ masaż nie usuwa przyczyny bólu, jedynie objawy. Więcej o naturze i przyczynach bólu przeczytacie tutaj. By efekty były trwałe, należy zastosować terapię manualną.

 

Czym ona jest?

Dr. Karel Lewitt nazwał ją „bezkrwawą chirurgią narządu ruchu.” Coś w tym jest, gdyż obejmuje ona pracę na wszystkich tkankach ciała, w tym: kostnej i daje fizjoterapeucie znacznie więcej narzędzi do „naprawienia” pacjenta, niż masaż. Przywracanie ruchomości powięzi, praca na punktach spustowych, wszelkiego rodzaju mobilizacje, najbardziej spektakularne: manipulacje z charakterystycznymi „chrupnięciami”... Godzina i pacjent jest „jak nowy”, tylko nie bardzo wie, gdzie co ma i dlaczego nagle głowa zrobiła się taaaka ciężka. Terapia manualna usuwa pierwotne przyczyny bólu, leżące w samej strukturze kręgosłupa (np. nieprawidłowo ustawione kręgi, zrotowane i zablokowane) oraz w „okolicach” - czasem bardzo szeroko pojętych (np. sklejone powięzi na brzuchu uniemożliwiające pracę mięśni brzucha, czy też przykurczone mięśnie międzyżebrowe ograniczające ruchomość klatki piersiowej). Musimy pamiętać, że ludzkie ciało, to dynamiczny układ wielu powiązanych ze sobą elementów, z których każdy ma wpływ na pozostałe; kręgosłup jest zaś osią ciała. Zaburzenie pracy samej osi, jak i któregoś z elementów ciała (np. przykurczone zginacze biodra, źle ustawiona miednica, nieruchoma tłocznia brzuszna) powoduje, że ta dynamiczna równowaga ulega „rozsypaniu”, pojawiają się patologie, stany przeciążeniowe i w końcu – ból.

Jak w przypadku każdej choroby, tak i w przypadku problemów z kręgosłupem, istnieją stany poważne, wymagające niezwłocznej konsultacji z lekarzem. Do takich stanów należą osłabienia siły mięśniowej (np. opadnięcie stopy), zaburzenia funkcji mięśni zwieraczy (czyli np. nagłe nietrzymanie moczu bądź kału), utrata czucia oraz oczywiście –ból nie do wytrzymania, bądź niezmniejszający się po kilku sesjach. W takich przypadkach fizjoterapeuta zaleci pacjentowi konsultację neurochirurgiczną.  

Wraz z upowszechnianiem się siedzącego trybu życia dolegliwości bólowe kręgosłupa stały się prawdziwą plagą, uprzykrzającą codzienne życie coraz większej ilości coraz młodszych osób. Gdy ból uniemożliwia normalne funkcjonowanie szukają one ratunku, najczęściej wybierając masaż; nie wiedząc o istnieniu terapii manualnej, bądź się jej bojąc. Niesłusznie – wykwalifikowany terapeuta dokładnie zbada pacjenta i nigdy nie zastosuje techniki, która mogłaby mu zrobić krzywdę. Ponadto, szybka interwencja terapeutyczna, przeprowadzona zanim stan zapalny zdąży się na dobre zaognić, a zmiany w kręgosłupie będą poważne, pozwoli szybko wrócić do życia bez bólu - na długo.

Polecam też swój artykuł o ćwiczeniach na mięsnie brzucha, tekst znajdziecie tutaj.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o terapii manualnej, zapraszam do przeczytania artykułów napisanych przez naszych terapeutów:

http://fundacjaavalon.pl/programy/rehabilitacja/metody_rehabilitacji/terapia_manualna.html

http://fundacjaavalon.pl/programy/rehabilitacja/metody_rehabilitacji/terapia_manualna_tkanek_miekkich.html

 

Opracowała: Katarzyna Rondzio

POMÓŻ NAM POMAGAĆ

PRZEKAŻ 1% PODATKU

Najlepszy sposób na przekazanie 1% podatku dla Podopiecznych Naszej Fundacji!